środa, 7 marca 2012

Lora Szafran w Podkowie Leśnej


Dobrze jest mieć przyjaciół :-) Niby każdy wie, ale fajnie jest, jak się tego doświadcza, a ja mam teraz sporo okazji do tego. Siedzę w domu z nogą w gipsie, więc moje możliwości poruszania się są mocno ograniczone, ale nie znaczy, że nie ma ich wcale - a szczególnie. jeśli z pomocą przychodzi grono bliskich znajomych. Właśnie im zawdzięczam mój udział w koncercie Lory Szafran w Podkowie Leśnej. Samochodzik podjechał pod dom i w miłej eskorcie zostałam zabrana na wspaniały koncert.
Bardzo lubię Lorę Szafran, głownie znam ją z piosenek śpiewanych z Mietkiem Szcześniakiem i z ich wspólnego koncertu w warszawskiej Stodole, a teraz miałam okazję poznać bardziej jej repertuar. Ostatnio też zachwyciłam się koncertem Lory w radiowej Trójce, kiedy to wokalistka śpiewała piosenki ze swojej najnowszej płyty "Sekrety życia według Leonarda Cohena",
W Podkowie Leśnej nie było co prawda piosenek z tej ostatniej płyty, były za to piosenki z tekstami  Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Cały koncert bardzo mi się podobał: mała i kameralna sala, świetna atmosfera, wspólne śpiewanie i duże poczucie humoru wokalistki. Ale najbardziej urzekł mnie jej głos – fantastyczny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz