niedziela, 20 listopada 2011

Recenzja płyty "Signs" Mietka Szcześniaka

Poniżej moja recenzja płyty „Signs” napisana na konkurs ogłoszony na profilu Mietka, do wygrania bilety na koncert w Palladium. Co prawda ja już swoje mam, ale w razie czego wiem, komu je podaruję :-)
          "Odkąd kupiłam płytę Mietka Szczeniaka „Signs” po prostu się z nią nie rozstaję, słucham jej wciąż i nie mogę się od niej oderwać. Na płycie znajduje się  14 wyjątkowych kompozycji – to połączenie niesamowitego głosu Mietka i jego charyzmy z cudownymi dźwiękami, wrażliwością i fenomenalną muzyką. Perełkami na płycie są świetne duety: z Basią Trzetrzelewską i Wendy Waldman. Artystki  te mają cudowne głosy, które niesamowicie harmonijnie brzmią w połączeniu z fantastycznym wokalem Mietka. Cała płyta jest bardzo klimatyczna, cudownie brzmiąca, po prostu NIEZIEMSKA!
W tej muzyce znalazłam klucz do swojego serca, ona je otworzyła, zagościła w nim i wypełniła  po brzegi. Kiedy jej słucham czuję wewnętrzny spokój i chcę w nim trwać. Dla mnie, ta muzyka jest jak spotkanie nieba z ziemią.
Życzę wszystkim słuchającym tej płyty, aby odczuwali tak wielką przyjemność, jaką ja z niej czerpię. Moim pragnieniem jest, abyśmy często mogli słuchać jej w rozgłośniach radiowych! ".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz