wtorek, 1 listopada 2011

Mietek Szcześniak - Someday (polish version)



1 listopad Święto Wszystkich Świętych –  dla mnie dzień szczególny. Jeszcze rok temu staliśmy razem przy grobie dziadków, dziś poszłam już nie tylko na grób dziadków, ale i taty. Tak niedawno to było, takie bliskie, zwyczajne, normalne. Dziś zostały tylko wspomnienia, trochę oddalone, trochę zamglone, ale zawsze ciepłe. Miałam wspaniałego tatę i taki już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Z jednej strony przykro patrzeć na grób bliskiej osoby, ale z drugiej _ nie poddaję się smutkowi: wierzę w życie wieczne, wierzę w świętych obcowanie i w ich opiekę nad nami. I czytam ZNAKI, chociaż niektórym się wydaje, że to sprawne ręce pilota posadziły samolot z 230 osobami na pokładzie, bezpiecznie na ziemi :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz