środa, 30 listopada 2011

Koncert Mietka w Palladium

Po niedzielnym koncercie w radiowej Trójce byłam tak zauroczona piosenkami Mietka i Wendy, że myślałam, że następny koncertu nie może być lepszy. Myliłam się! Koncert w Palladium po prostu mnie powalił. Było w nim tyle energii i subtelności zarazem, że nie sposób tego opisać. Na koncercie w trójce płyta Signs zabrzmiała ze zdwojoną siłą, za to w Palladium, była to MOC, która wypełniała serce, duszę i ciało! Głosami Mietka i Wendy można się po prostu delektować! Chylę czoła, zachwycam się i zabieram część tej pozytywnej energii dla siebie.
W dodatku świetne towarzystwo, z którym byłam na koncercie, fajne gadżety a na koniec spotkanie z fanami, podczas którego Mietek otrzymał złotą płytę. Wszystko to  pozostanie na długo w mojej pamięci, a może na zawsze? W każdym razie na pewno do następnego koncertu :-D

1 komentarz: